Dla mnie szef to szef, łapię dystans, nie potrafię inaczej, dziwne? Jest 5ta rano, wszystko mam już umyte i makijaż zdjęty, chciałabym się wtulić, ułożyć w konstelacji wygodnie,leniwie, cicho i w sen wspólny miękko zsunąć się i zapaść...bez zbyt wielu słów, może mrucząc, pozwolić by wyłączyć się, spokojnie, bez czuwania..
| fluoro-bransolety |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz