jedno jest pewne to była sobota
tak
a po pracy wódeczka u Marka
a potem wyjście na dancing do Na Lato
i grałam pół nocy w ping ponga
i to było zajebiste
kiedy ostatni raz grałam???
na kolonii byłam chyba jakąś wicewicemistrzynią, a miałam ze dwanaście lat wtedy
i jak się okazało, wciąż daje radę:)
co tam Panie tańce
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz