chciałam słowami opisać, co czuję...ale...nie potrafię znaleźć odpowiednich
jest taki utwór Sigur Ros
http://www.youtube.com/watch?v=84i7zQ_ACnU
to trochę tak jakby ktoś wstrzyknął mi go w krwiobieg. niepokoi każdą komórkę mojego organizmu.
chciałam to wypływać, wypuścić z siebie, jak wykręca sie mokry ręcznik, ale zahaczyłam nogą o coś, wchodząc pod prysznic. nie boli ale krew nie przestaje płynąć
przecież nie mogę takiej nogi przynieść na publiczną pływalnię, to mogłoby się nie spodobać innym
więc...co?
pomyślałam, popiszę, może popiszę...
a może położę, posłucham, pooddycham.zobaczę co się wydarzy...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz